
Najnowszy spektakl w reż. Marty Streker nosi tytuł „POV: masz 12 lat i prze****ne”. Premiera miała miejsce w sobotę 11 stycznia 2025 r. na Małej Scenie Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu.
Co oznacza „POV”?
Tytuł po rozwinięciu pochodzącego z języka angielskiego „POV” (ang. Point of View) brzmiałby dosłownie „Punkt widzenia: masz 12 lat i prze****ne”, a sam spektakl powstał na podstawie nagrodzonego w 35. Konkursie na Sztukę Teatralną dla Dzieci i Młodzieży tekstu Mariusza Gołosza o tym samym tytule. Jest to prapremiera sztuki.
Bohater uniwersalny?
W trakcie spektaklu poznajemy dwunastoletniego Arka (w tej roli doskonały Aleksander Gałązka – gościnnie) i zostajemy zaproszeni do jego świata. Zagłębiamy się w otaczającą go rzeczywistość: szkoła, dom, gry komputerowe, relacje z mamą i… kolegami, a te nie należą do najlepszych.
Bohater doświadcza bowiem przemocy rówieśniczej, zamyka się w sobie, a do głosu dochodzi coraz częściej Uporczywa Myśl w Głowie, którą reżyserka postanowiła niejako wyciągnąć z umysłu chłopca i przedstawić widzom na scenie. W Uporczywą Myśl w Głowie wciela się Andrzej Jakubczyk ze stałego zespołu Teatru, w tej roli oziębły i momentami demoniczny.


Na scenie pojawia się jeszcze inna postać – Ciemność, także uosobiona (Michał Świtała z zespołu TK), która jest niejako ukojeniem w natłoku myśli, a sam aktor emanuje spokojem i opanowaniem. Ciekawym zabiegiem, na który zdecydowała się reżyserka jest otoczenie młodego aktora grającego chłopca bezosobowymi w normalnym świecie zjawiskami, w które w spektaklu wcielają się bardziej doświadczeni aktorzy.
Tekst Mariusza Gołosza nie infantylizuje problemów głównego bohatera, więc można odnieść wrażenie, że spektakl jest dedykowany nieco starszym widzom. Poruszane kwestie nie są jednak na tyle skomplikowane, by nie móc go polecać nastolatkom. Sam tekst i jego sceniczna adaptacja powinny skłaniać widzów do zawiązania dyskusji dotyczącej zdrowia psychicznego młodych ludzi i poruszania podobnych tematów w domu czy szkole.
Od strony technicznej
Scenografia, za którą odpowiedzialna jest Katarzyna Leks jest minimalistyczna, choć zaskakuje swoimi możliwościami technicznymi. Zdecydowanie sprawdza się ona na małej scenie opolskiego teatru, gdzie widzowie otaczają scenę na planie półkola. W zależności od miejsca, w którym siedzimy, w pierwszym momencie będziemy widzieli scenę pod mniej lub bardziej korzystnym kątem, jednak scenografka traktuje tu wszystkich na równi i nic nie powinno umknąć nawet widzkom i widzom siedzącym na skraju widowni.
Nie można nie wspomnieć o reżyserii światła i projekcjach wideo, które przenoszą nas do świata gier komputerowych, stanowiących doskonałe uzupełnienie znajdujących się na scenie elementów scenografii.
Na pionowych ekranach wyświetlane są fragmenty gier oraz utrzymane w tej konwencji komentarze do wydarzeń rozgrywających się na scenie.
Brawa dla Kacpra Shefflera, którego możemy znać także z Teatru Układ Formalny (Wrocław).
Fragment animacji opublikowany na Instagramie przez samego autora można zobaczyć obok.
Muzykę do spektaklu skomponował producent muzyczny, twórca muzyki teatralnej i filmowej – Maciej Zakrzewski.



Uniwersalny spektakl z przesłaniem
Przedstawienie obrazuje problemy nastolatków i skłania do refleksji, powrotu myślami do momentu, gdy to my mieliśmy 12 lat i być może, tak jak główny bohater prze****ne. Dorosłym powinno ono przypominać o zupełnie innej skali problemów z jakimi mierzą się dzieci i młodzież, a które to problemy nie powinny być przez nich lekceważone. Jest zachętą do dyskusji o zdrowiu psychicznym młodych dorosłych i potrzebie budowania bezpiecznej przestrzeni w domu, czy szkole.
Sztuka jest także pięknym ukłonem w stronę młodych dorosłych (12-16 lat), dla których w repertuarach teatrów nie znajduje się zbyt wiele adekwatnych do ich wieku propozycji. Zachęcam do odwiedzenia Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu i zobaczenia spektaklu „POV: masz 12 lat i prze****ne” w reż. Marty Streker.
Krzysztof Antonik
teatralnie.pl